Po co ten blog

Cześć,

Tu Karol. Z korfballem jestem związany od kilkunastu lat, choć jeśli liczyć czas od momentu pierwszego kontaktu z tą piękną dyscypliną to będzie już ze dwadzieścia!

Prawdę mówiąc w korfball grałem niewiele: w BCD Warszawa (pamiętacie ich?!) i w drugiej lidze z AZS UWM Olsztyn (była II liga!). Zdarzyło mi się też sędziować: MP Juniorów oraz mecze na letnim obozie w Kortowie.

Moje doświadczenie to jednak tysiące godzin poświęconych organizacji korfballu: budowy serwisu internetowego, współpracy z Akademickim Związkiem Sportowym przy organizacji Pucharów Zarządu Głównego, Festiwali Sportowych, udziału w konferencjach, organizacji pokazów, przez współpracę z Polską Federacją Korfballu, a później Związkiem Sportowym (wieeele różnych zadań od roboty papierkowej aż po fizyczną) i reprezentowaniem go na forum Międzynarodowej Federacji.

Z racji słabego doświadczenia w kategoriach tj. zawodnik, sędzia, trener (to ostatnie = 0), nie będę się mądrzył na temat samej gry, prowadzeniu treningów czy analizie poszczególnych spotkań od strony sportowej.

Najbardziej interesuje mnie kwestia organizacji sportu. Moim zdaniem, poza szkoleniem zawodników, trenerów i sędziów, zbyt często zapomina się o kategorii organizatora sportu – można powiedzieć managera korfballu, żeby nie powiedzieć “działacza sportowego”. Korfball to w większości sport amatorski – także za granicą: uprawiają go amatorzy. Nie znaczy to jednak, że musi on się wiązać z amatorską organizacją: mamy sporo przykładów profesjonalizacji – czasami trudno uwierzyć, że korfball to zajęcie “po godzinach”. Do lepszych działań potrzebny jest nie tylko zapał, ale i dogłębna analiza stanu obecnego, potrzeb, zalet i wad poszczególnych rozwiązań. Nad tym będę chciał się pochylić na moim blogu.

Advertisements